Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

Wampiryzm.

Obraz
Zdaję się, że zapadłem w drzemkę, niemniej jednak mój objęcia Morfeusza był zadziwiająco realny. W smudze księżycowego światła ujrzałem trzy młode kobiety. Podeszły w pobliżu, przyglądały mi się na wskroś chwile tudzież nadal zaczęły szumieć ociupinę pośród sobą. Dwie z nich uprzedni ciemnowłose plus miały wielkie przenikliwe oczy, które w środku bladym świetle księżyca wydawały się czerwone. Trzecią z kobiet zdobiły złociste, falujące owłosienie plus oczy przypominające jasne szafiry. Wszystkie trzy miały niesamowicie posyp zęby połyskujące kiedy perły w środku ich rubinowych ustach. Budziły we mnie czucie tęsknoty przemieszanej spośród trwogą. Nagle jasnowłosa gąska pochyliła się nade mną właśnie nisko, że poczułem jej żarliwy oddech. Opuszczała głowę coraz to niżej, a jej usta przesunęły się poniżej mych ust natomiast podbródka, aż na szyję, pozornie chciały wpić się do wnętrza moje gardło. Poczułem mrowienie na skórze, kiedy dotknęły jej para ostre zęby(…)Jeszcze przenigdy negacja…